
Zaprzeczenie ojcostwa jest jednym z najbardziej emocjonalnych postępowań w prawie rodzinnym. Dla wielu osób prawomocny wyrok stwierdzający, że mężczyzna nie jest ojcem dziecka, rodzi naturalne pytanie: czy można odzyskać pieniądze wydane na jego utrzymanie albo alimenty, które były płacone przez lata?
Intuicja podpowiada, że skoro ktoś został uznany za osobę, która nie jest ojcem dziecka, to powinien mieć prawo domagać się zwrotu poniesionych wydatków. Jednak polskie prawo patrzy na tę kwestie znacznie bardziej złożenie. Odpowiedź nie zawsze jest taka, jakiej można by się spodziewać.
Spis treści:
Zaprzeczenie ojcostwa – co oznacza w praktyce?
Czy można odzyskać alimenty po zaprzeczeniu ojcostwa?
Czy oznacza to, że nigdy nie można odzyskać pieniędzy?
Czy można pozwać matkę dziecka?
Bezpodstawne wzbogacenie – czy to właściwa droga?
Odpowiedzialność odszkodowawcza – kiedy może być możliwa?
Co na ten temat mówi orzecznictwo
O samym zaprzeczeniu ojcostwa pisaliśmy już szerzej na naszym blogu, dlatego tym razem jedynie przypomnijmy, że jest to postępowanie sądowe, którego celem jest obalenie domniemania ojcostwa. Więcej na ten temat pisałam tutaj. Jeżeli sąd prawomocnym wyrokiem stwierdzi, że mężczyzna nie jest ojcem dziecka, ustają wynikające z tego stosunku prawa i obowiązki na przyszłość, w tym m.in. obowiązek alimentacyjny. W praktyce bardzo często pojawia się jednak kolejne pytanie: co z alimentami i innymi kosztami utrzymania dziecka poniesionymi przed wydaniem wyroku?
To tutaj wiele osób jest zaskoczonych.
Co do zasady nie można domagać się od dziecka zwrotu alimentów, które zostały wcześniej zapłacone, nawet jeżeli później okaże się, że płacący nie był jego biologicznym ojcem.
Dlaczego?
Wynika to z charakteru obowiązku alimentacyjnego. Alimenty służą zaspokojeniu bieżących potrzeb dziecka, są przeznaczane na jedzenie, ubrania, mieszkanie, leczenie, edukację czy zajęcia dodatkowe. Pieniądze te są na bieżąco wydatkowane i nie tworzą majątku, który można byłoby później zwrócić.
Dodatkowo polskie prawo chroni dziecko jako najsłabszego uczestnika stosunków rodzinnych. Nie ponosi ono odpowiedzialności za błędne ustalenie ojcostwa ani za okoliczności, które doprowadziły do płacenia alimentów.
Z punktu widzenia prawa dziecko było osobą uprawnioną do otrzymywania środków na swoje utrzymanie.
W chwili płacenia alimentów istniało bowiem prawomocne ustalenie ojcostwa albo działało ustawowe domniemanie ojcostwa. Oznacza to, że obowiązek alimentacyjny był wykonywany zgodnie z obowiązującym stanem prawnym.
Nie można oczekiwać od dziecka, aby po kilku lub kilkunastu latach zwracało pieniądze przeznaczone na swoje wychowanie.
Podobna zasada dotyczy innych wydatków ponoszonych na dziecko.
Jeżeli mężczyzna finansował:
To co do zasady również nie może domagać się od dziecka zwrotu tych kosztów po prawomocnym zaprzeczeniu ojcostwa.
Są to bowiem świadczenia spełnione na rzecz dziecka w celu zaspokojenia jego usprawiedliwionych potrzeb życiowych.
Nie zawsze.
Choć odzyskanie pieniędzy od dziecka jest zasadniczo wyłączone, nie oznacza to, że w każdej sytuacji były domniemany ojciec pozostaje całkowicie pozbawiony ochrony prawnej.
W określonych okolicznościach mogą pojawić się roszczenia wobec innych osób, jednak każda sprawa wymaga indywidualnej oceny.
Najczęściej rozważane są przepisy dotyczące:
Nie są to jednak rozwiązania automatyczne.
To pytanie pojawia się bardzo często.
Odpowiedź brzmi: czasami tak, ale wyłącznie przy spełnieniu określonych przesłanek.
Sam fakt zaprzeczenia ojcostwa nie oznacza jeszcze, że matka automatycznie odpowiada za wszystkie wydatki poniesione przez mężczyznę. Konieczne jest wykazanie podstawy prawnej odpowiedzialności oraz udowodnienie wszystkich przesłanek wynikających z przepisów prawa cywilnego.
Przykładowo znaczenie może mieć to, czy matka świadomie wprowadziła mężczyznę w błąd co do ojcostwa, czy wiedziała, że nie jest on biologicznym ojcem dziecka, a mimo to doprowadziła do uznania lub utrzymania stanu niezgodnego z rzeczywistością.
Każda sprawa oceniana jest indywidualnie przez sąd.
Niektórzy próbują oprzeć swoje roszczenia na przepisach o bezpodstawnym wzbogaceniu.
W praktyce jednak takie sprawy należą do wyjątkowo trudnych. Sądy zwracają uwagę, że środki przeznaczone na utrzymanie dziecka zostały zużyte zgodne z ich celem. Trudno więc mówić o istniejącym wzbogaceniu, które można byłoby zwrócić.
Ponadto należy pamiętać o art. 409 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści wygasa, jeżeli osoba wzbogacona zużyła ją lub utraciła w taki sposób, że nie jest już wzbogacona, chyba że powinna była liczyć się z obowiązkiem zwrotu.
W przypadku wydatków na codzienne utrzymanie dziecka przepis ten bardzo często ma istotne znaczenie.
Znacznie częściej analizowana jest możliwość dochodzenia odszkodowania od matki dziecka na zasadach ogólnych odpowiedzialności deliktowej. Nie oznacza to jednak, że każde zaprzeczenie ojcostwa prowadzi do zasądzenia odszkodowania.
Powód musi udowodnić między innymi:
W praktyce postepowania te są skomplikowane dowodowo i niejednokrotnie wymagają wykazania, że matka świadomie oraz celowo doprowadziła do błędnego ustalenia ojcostwa.
Orzecznictwo od wielu lat konsekwentnie podkreśla, że dobro dziecka ma w tego rodzaju sprawach szczególne znaczenie. Dlatego alimenty oraz wydatki przeznaczone na jego utrzymanie nie są traktowane jako zwykłe świadczenia pieniężne, które po zmianie sytuacji można po prostu odzyskać.
Jednocześnie sądy nie wykluczają możliwości dochodzenia roszczeń wobec innych osób, jeżeli zachodzą przesłanki odpowiedzialności przewidziane w Kodeksie cywilnym. Każdorazowo wymaga to jednak szczegółowej analizy okoliczności konkretnej sprawy.
Pan Adam przez 8 lat wychowywał dziecko jako własne i regularnie płacił alimenty po rozstaniu z matką dziecka. Po przeprowadzeniu badań DNA okazało się, że nie jest biologicznym ojcem. Sąd prawomocnie zaprzeczył jego ojcostwu.
Czy może żądać od dziecka zwrotu wszystkich alimentów?
- Nie. Alimenty zostały przeznaczone na bieżące potrzeby dziecka i co do zasady nie podlegają zwrotowi.
Czy może zatem rozważyć dochodzenie roszczeń wobec matki?
- Tak, ale wyłącznie wtedy, gdy istnieje odpowiednia podstawa prawna i możliwe będzie udowodnienie wszystkich przesłanek odpowiedzialności. Sam wyrok zaprzeczający ojcostwo nie wystarczy do wygrania takiego procesu.
Podsumowanie
Zaprzeczenie ojcostwa nie oznacza automatycznie prawa do odzyskania pieniędzy wydanych na dziecko. Co do zasady alimenty oraz koszty utrzymania dziecka nie podlegają zwrotowi, ponieważ zostały przeznaczone na zaspokojenie jego bieżących potrzeb, a dziecko korzysta ze szczególnej ochrony prawnej.
Nie oznacza to jednak, że były domniemany ojciec zawsze pozostaje bez możliwości dochodzenia swoich praw. W wyjątkowych przypadkach możliwe może być skierowanie roszczeń przeciwko matce dziecka, jeżeli zachodzą przesłanki odpowiedzialności wynikające z przepisów Kodeksu cywilnego. Są to jednak sprawy wymagające szczegółowej analizy i indywidualnej oceny wszystkich okoliczności.
W praktyce każda sprawa dotycząca zaprzeczenia ojcostwa ma swoją specyfikę. Dlatego przed podjęciem decyzji o wystąpieniu z roszczeniami warto przeanalizować nie tylko wyrok zaprzeczający ojcostwo, ale również sposób, w jaki doszło do ustalenia ojcostwa oraz zachowanie wszystkich uczestników sprawy. W wielu przypadkach to właśnie okoliczności przesądzają o tym, czy dochodzenie zwrotu poniesionych kosztów ma realne szanse powodzenia.
radca prawny ArletaDub-Brych
Przeczytaj także:
Jak ustalić koszty utrzymania dziecka do sprawy o alimenty
Jak przygotować się do sprawy o alimenty: Poradnik krok po kroku
Obszar działania: Niegowa, Koniecpol, Szczekociny, Włodowice, Siewierz, Ogrodzieniec, Olkusz, Katowice, Częstochowa, Poręba, Poraj, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza, Będzin, Zawiercie, Myszków, Żarki, Lelów